Mobilemed – rehabilitacja z dojazdem do domu
Wizyty w godzinach: 7:30 - 22:00, Kontakt: +48 544 440 000
Logo MobileMed
Strona główna » Blog » Postawa ciała – czy masz jakiś wybór?

Postawa ciała – czy masz jakiś wybór?

Kto z nas nie słyszał od swoich rodziców tych prostych wskazówek: stań prosto, nie garb się, ściągnij łopatki, opuść ramiona w dół? Od pokoleń w taki właśnie sposób rodzice, wychowawcy i dziadkowie dbają o postawę ciała swoich podopiecznych. W świetle dzisiejszej wiedzy jest natomiast kwestia do poważnej dyskusji czy postawa ciała to nasz wybór? Czy suma działających na nas sił zewnętrznych? Czy możemy tak po prostu wybrać sobie, że od dziś stoję prosto? Ten artykuł pokarze Ci jak zacząć myśleć o swoim ciele jako o zintegrowanym mechanizmie.

Ty i grawitacja – dlaczego siedzę na drzewie?

Niestety wciąż często uważa się, że nasza postawa zależy tylko od prawidłowego ułożenia kości względem siebie. Jeśli nasze kości „leżą” prawidłowo (zupełnie jak betonowe bloki) jedna na drugiej – a więc nie są złamane, przemieszczone w stawie czy zrotowane to nie ma żadnego problemu i powinieneś być wyprostowany oraz mieć piękną sylwetkę.

Niestety to myślenie jest błędne, bo co z mięśniami, więzadłami i innymi tkankami miękkimi? Czy są one zbędne przy pracy nad postawą ciała?

Otóż nie! Żadna kość samodzielnie bez mięśni, więzadeł czy ścięgien nie może odpowiadać za postawę Twojego ciała.

Kości są odpowiedzialne za przeciwdziałanie siłom grawitacji, natomiast mięśnie odpowiadają za utrzymanie kości w pozycji pionowej i poruszanie się. Nad naszą postawą czuwa mózg, który wydaje komendy mięśniom i innym tkankom – jak i kiedy mają się napiąć czy rozluźnić tak abyśmy idąc nie przewrócili się lub byśmy mogli wspiąć się na drzewo i spokojnie siedzieć na gałęzi…

Postawa ciała – gdzie tkwi problem?

Sprawa wydaje się oczywista – jeśli mam zdrowe kości i zdrowe mięśnie, powinienem mieć piękną i prostą sylwetkę. Ale czy na pewno? Przy założeniu zero – jedynkowym oczywiście tak. Niestety problem tkwi w tym, że nasze mięśnie i inne tkanki miękkie są plastyczne i ulegają skróceniu lub mogą się rozciągać. Wpływa to na układ kości względem siebie. Utrzymanie rozciągnięcia mięśnia przez długi okres czasu (bo np. twoja praca wymaga takiej a nie innej pozycji) sprawia, że nasz mózg zaczyna traktować to rozciągnięcie jako stan prawidłowy. I w konsekwencji nie daje już sygnałów aby poprawić sylwetkę.

Tak więc komenda – stań prosto, nie garb się – oczywiście poniekąd słuszna w swoim założeniu nie ma żadnego wpływu na poprawę naszej sylwetki i postawy ciała.

Kolejna sprawa to sprawność komunikacji. Jeśli mózg, drogi nerwowe i tkanki miękkie nie są uszkodzone to komunikują się ze sobą sprawnie i kontrolują prawidłową pozycję Twojego ciała. Natomiast jeśli którakolwiek z tych struktur ulegnie uszkodzeniu i komunikacja jest pogorszona to potrzebna jest dodatkowa kontrola świadomości. Zastanów się ile razy kiedy np. bolały Cię plecy nagle zwróciłeś uwagę na to, że właśnie się garbisz, podczas gdy przy dobrej kondycji takich myśli w głowie nie było.

Mam złą postawę – co mogę zrobić?

Po pierwsze dowiedzieć się, z jakiej przyczyny ona wynika. Czy jest o uszkodzenie którejś ze struktur ciała?

Po drugie, jeśli faktycznie jest jakiś zdrowotny problem to oczywiście trzeba go wyleczyć.

Jeśli Twoja postawa jest związana z pozycją przyjmowaną w pracy, zastanów się czy nie da się jej zmodyfikować lub też czy możesz np. robić sobie częstsze lub dłuższe przerwy np. na wykonanie innej czynności.

Kolejna sprawa to dbałość o higienę swojej pozycji w czasie wolnym. Jeśli w pozycji siedzącej spędzasz tak cały dzień w pracy jak i czas wolny to uwierz – z postawą ciała będzie u Ciebie kiepsko, bo mięśnie nie pracują i nie mają „siły” przeciwstawiać się sile grawitacji.

Dbaj też o swój mózg – o to aby w pożywieniu miał niezbędne witaminy i minerały (tu zapraszamy do lektury ciekawego artykułu „Nakarm swój mózg” na naszym siostrzanym blogu: http://www.corporate-wellness.pl/dieta-wellness-szczegoly-173.html) oraz o dużą dawkę jego stymulacji.

 

Postawa ciała to nie coś co Cię spotyka. Masz na nią duży wpływ. To czy znowu ktoś zapyta dlaczego się garbisz? zależy naprawdę tylko od Ciebie!