Mobilemed – rehabilitacja z dojazdem do domu
Wizyty w godzinach: 7:30 - 22:00, Kontakt (8:00 - 20:00): +48 544 440 000
MobileMed - Mobilni rehabilitanci i masażyści
Strona główna » Blog » Zapalenie okostnej kości piszczelowej czyli Shin Splints

Zapalenie okostnej kości piszczelowej czyli Shin Splints

bolące piszczele, shin splints, zapalenie okostnej kości piszczelowej

Często odczuwasz ból w łydkach? Jesteś biegaczem i po wysiłku boli Cię przednia część goleni? A może zdecydowałeś się na intensywny trening i teraz odczuwasz silny dyskomfort w okolicy łydek?

Czy ból w przedniej części podudzia, nazywany często “bólem piszczeli” oznacza, że bolą nas kości? Niekoniecznie. Przyczyny “bólu piszczeli” są nieraz niejednoznaczne, istnieje wiele chorób, dla których taki ból jest objawem, stąd trudność w postawieniu trafnej diagnozy.

Jedną z wielu przyczyn bólów w piszczelach jest tzw. Shin Splints czyli zapalenie okostnej kości piszczelowej, najczęściej występujące u osób aktywnych fizycznie. Do jego rozpoznania potrzeba lekarza, który wystawi odpowiednią diagnozę i ukierunkuje leczenie.

Zespół przeciążenia przyśrodkowej okolicy piszczeli

Jego objawem jest ostry ból wzdłuż wewnętrznej części goleni, występujący najczęściej po rozpoczęciu ćwiczeń. Ból znika po krótkim odpoczynku, ale zwykle towarzyszy mu opuchlizna lub bolesne zgrubienie. Dzieje się tak dlatego, że okostna (czyli zewnętrzna warstwa kości) ulega nieustannym zmianom, którym towarzyszy silny ból. Pod wpływem przewlekłych działań czynników zewnętrznych wokół okostnej tworzy się stan zapalny. Główną przyczyną wystąpienia przeciążenia mięśni jest zaburzenie ruchomości ścięgna Achillesa lub zbyt mocno napięty mięsień brzuchaty łydki. Jeśli występuje nierównowaga pomiędzy mięśniami w przedniej i tylnej części łydki często skutkuje to ostrym bólem. Siły pociągowe mięśni goleni silnie działają odkształcająco na okostną, a to z kolei powoduje dyskomfort i ból.

Przyczyny MTTS (Medial Tibial Stress Syndrome, czyli potocznie Shin Splints)

Błędne wykonywanie treningu
Zwykle występuje u początkujących osób, które bez odpowiedniego przygotowania zwiększają obciążenie treningu. Kość nie jest przygotowana na przyjęcie dodatkowego obciążenia i nie nadąża z zaadaptowaniem się do niego.
Inną przyczyną bólów w piszczelach może być szybki wzrost masy ciała związany z intensywnym treningiem lub częsta zmiana nawierzchni, na której się ćwiczy. Nieprawidłowa technika biegu, czy niewystarczająca wydolność mięśni stabilizujących, wpływają na przeciążenia układu kostno-mięśniowe, co w efekcie może doprowadzić do różnych dysfunkcji.

Obuwie u biegaczy
Bardzo ważne jest, aby wymieniać buty zgodnie z zaleceniami producenta (co około 500-2000 przebiegniętych kilometrów). Z czasem buty zużywają się i tracą swoje zdolności amortyzacyjne i podporowe. Dodatkowo obuwie powinno być dostosowane do stopy, powierzchni na jakiej się ćwiczy i rodzaju aktywności. Materiał, z jakiego wykonany jest but (przede wszystkim podeszwa), różni się w zależności od twardości powierzchni na jakiej się trenuje. Buty sportowe osoby biegającej w lesie, na miękkiej nawierzchni, będą miały zupełnie inny rodzaj podeszwy niż osoby, która biega na asfalcie lub bieżni. W wielu sklepach sportowych można poprosić o pomoc sprzedawcę, doradzi on jakie obuwie będzie najlepsze dla naszego sportu. W przypadku źle dobranego obuwia narażamy nasz organizm na kontuzje, ponieważ stopy nie mają zapewnionej odpowiedniej amortyzacji co wpływa negatywnie na całe ciało.

Mechanika ruchu (biomechanika)
Nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu mięśniowego kończyn dolnych przyczyniają się do powstawania przeciążeń. Sposób w jaki funkcjonuje stopa, stawy skokowe czy kolano mają silny wpływ na obciążenie kości piszczelowej. Również takie zaburzenia biomechaniczne, jak płaskostopie, stopa wydrążona czy różna długość kończyn, mogą przyczynić się do powstawania shin splints i nasilenia jego objawów. Niektóre ćwiczenia mogą wpływać na przyspieszenie procesu pojawienia się bólu w łydkach np. skakanie na skakance, bieganie.

Ogólny stan zdrowia
Długoterminowe przyjmowanie niektórych leków (np. sterydowych leków przeciwzapalnych) może powodować osłabienie tkanki kostnej i w efekcie podwyższać ryzyko pojawienia się zapalenia okostnej piszczelowej.

 

Jak zdiagnozować zapalenie okostnej kości piszczelowej?

Aby poprawnie zdiagnozować zapalenie okostnej należy udać się do ortopedy niezwłocznie po zauważeniu u siebie występujących objawów: bólu z przedniej strony piszczeli, bólu po stronie zewnętrznej na przebiegu mięśni strzałkowych (w łydce), bólu najbardziej typowego dla shin splints, czyli tego po stronie przyśrodkowej. Do lekarza udaj się równie, jeśli w dotyku czujesz zgrubienia występujące na piszczeli i wzmożone napięcie mięśni oraz skóry.

Podstawowym narzędziem diagnostycznym, jakiego używają lekarze do potwierdzenia schorzenia, jest RTG- roentgen. Dodatkowo zleca się także USG, rezonans magnetyczny lub tomografię komputerową w celu wykluczenia uszkodzenia okolicznych tkanek miękkich.

 

Jak leczyć shin splints?

Po stwierdzeniu shin splints, pierwszą decyzją, jaka powinna zostać podjęta, jest zmniejszenie intensywności treningu lub całkowite zaprzestanie go. Należy wprowadzić w zamian taką aktywność fizyczną, która nie będzie obciążać układu kostno-mięśniowego. Po przerwie w treningu najczęstszym błędem jest zbyt szybki powrót do wyjściowych wartości obciążenia. Powrót do tego samego poziomu obciążenia w treningu należy przeprowadzać stopniowo, w innym wypadku będzie to powrót bardzo bolesny.

Pomocna w leczeniu shin splints może być krioterapia, czyli leczenie zimnem. Jest to naturalny sposób na złagodzenie stanu zapalnego. Owiń cienkim ręcznikiem kuchennym kostki lodu i przyłóż do miejsca, w którym występuje stan zapalny. Spowoduje to zmniejszenie bólu i przyspieszy gojenie się tkanek.

Warto pomyśleć o opatrunkach uciskowych i tapingu. Jeśli nie możemy zrezygnować z treningu, to na jego czas ucisk pomoże zmniejszyć dolegliwości i przeciążenie tkanek miękkich.

 

Czy rehabilitacja to dobry pomysł?

Jeśli chcesz zmniejszyć natężenie bólu możesz np. unieść kończyny dotknięte bólem powyżej poziomu serca. Nasze ciało naturalnie wpływa na odpływ krwi i limfy, co w efekcie spowoduje zmniejszenie ciśnienia w kończynie, co może pomóc w zmniejszeniu bólu.

Po konsultacji ze specjalistą zdecyduj się na rehabilitację. Mobilizacja stawów i tkanek miękkich, czy ćwiczenia wzmacniające i rozciągające pomogą w zniwelowaniu napięcia w kończynie i przyczynią się do uśmierzenia bólu. W warunkach domowych możesz również użyć wałka (foam roller) i wyrolować napięte mięśnie.

Na co zwrócić uwagę wybierając roller do masażu.

W poważnych przypadkach, jeśli nie powiedzie się leczenie zapobiegawcze, niezbędne będzie unieruchomienie kończyny na 2-4 tygodnie za pomocą ortezy lub opatrunku gipsowego. W fazie ostrej mogą być potrzebne również leki sterydowe przyjmowane doustnie lub w formie kremu.

Zapobiegaj zamiast leczyć

Aktywność fizyczna to zdrowie. Jednak podejmowana nierozsądnie, nieodpowiednio dobrana do możliwości naszego ciała, może spowodować kontuzje lub nawet wywołać chorobę. Pamiętaj, aby dawkować przeciążenie organizmu i dostosowywać je do swoich obecnych możliwości. Zwiększaj ciężary lub przebiegany dystans powoli. Solidnie się rozgrzej, a po treningu porządnie rozciągnij. Ból powinien być sygnałem, że dzieje się coś niepożądanego. Nie bagatelizuj takiej informacji i zaprzestań wymagających elementów treningu oraz skonsultuj się ze specjalistą. Może to być początek jakiejś choroby i im wcześniej zostanie zdiagnozowana, tym szybciej powrócisz do pełnej sprawności i zminimalizujesz ryzyko powikłań. Zastosuj profilaktykę, aby jak najbardziej zmniejszyć ryzyko kontuzji. Noś obuwie dobrane odpowiednio do nawierzchni na jakiej trenujesz, zmieniaj je w miarę zużycia. Nie zwiększaj zbyt szybko obciążenia ćwiczeń, rób to stopniowo. Dzięki temu długo będziesz się cieszyć silnymi i elastycznymi mięśniami, a także zdrowymi stawami wolnymi od kontuzji.

 

Autorem tekstu jest fizjoterapeuta Paweł Jasiński. Absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Obecnie student 1 roku studiów magisterskich na kierunku Zdrowie Publiczne. Od lat związany z Akademickim Związkiem Sportowym. Na co dzień pracuje z pacjentami ze schorzeniami kardiologicznymi, ortopedycznymi, sportowcami, pacjentami w starszym wieku i zajmuje się ergonomią pracy.

Jasiński MobileMed

Facebook
LinkedIn
Instagram